Facepainting,
inspiracja op- artem. Efekt lepszy niż się spodziewałam. Modelka Asia,
cierpliwie dotrwała do końca, choć nie było łatwo się nie śmiać :).
czwartek, 7 lutego 2013
Dziewczyna Fałata
A to reprodukcja obrazu Juliana Fałata. Akwarela.
Trochę nie zgadzają się kolory, ale jak na pierwszą reprodukcję i to jeszcze akwarelową- jest super :).
Po lewej stronie oryginał a po prawej- moja akwarela.
poniedziałek, 7 stycznia 2013
Pani Henia
Rysunek 70x50, węgiel.
Nazwałam tę panią, panią Henią z Gliwic, choć na pewno nic się nie zgadza. Można jej szukać, portret pamięciowy jest. I to tyle co mogę powiedzieć na temat.
Aha, już miło mi się rysuje węglem.
Pan Grucha
Rysunek 70x50, ołówek.
Pan Grucha o takiej twarzy na pewno jest wielką abstrakcją. Model bardzo się ruszał, dlatego być może jego twarz jest nieco dodana w policzkach, choć jak dobrze pamiętam to taką buzię miał.
To drugi rysunek jeżeli chodzi o rysowanie ludzi. Pierwszy jeszcze nie znalazł miejsca na blogu, ale niebawem zapuka i wpuścimy go ochoczo :).
środa, 2 stycznia 2013
Kici kici
Płótno 70x60, akryl. Kicia jest bardzo niebezpieczna.
Ostatni obraz z 2012 i chyba najlepszy z minionego roku. Bardzo się już do niego przyzwyczaiłam i osobiście go wyróżniam, choć biedny nie zajmuje ciekawego miejsca w pokoju.
Dostałam nowe pędzle, którymi poradziłam sobie z kilkoma przedmiotami na obrazie. Teraz rzeczywiście najlepszymi prezentami dla mnie są pędzle, farby itd, a nie tak jak kiedyś :P.
czwartek, 13 grudnia 2012
Może coli?
Płótno 70x60 + akryl Oceniony przez kolegów jako kiczowate połączenie kolorów, a moim zdaniem właśnie świetnie się ze sobą gryzą, w tym moc!
Myślę, że poradziłam sobie z colą. A nawet otrzymałam miano możliwości malowania Coca- Coli do końca życia :). Jak zwykle największy problem tkwi w draperiach, choć można bronić się, że tak to właśnie miało wyglądac :). Choć też ośmielę sie pochwalić, że i tak są coraz to lepsze :).
Kawa i czekolada
Płótno, akryl. Tym razem trochę mniejszy format.
Podarunek dla mamy mojego kolegi. Jeszcze nie został wręczony, ale mam nadzieję, że będzie zadowolona. Na obrazie znalazły się ulubione smakołyki, czyli kawa i czekolada oraz ulubione kolory- róż i beż (według wywiadu :) ).
Ależ proszę się częstować :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)